środa, 16 grudnia 2015

Opowiadanie2 #8

Zaczęłam iść w stronę domu , weszłam jeszcze do marketu (który znajduję się kilometr od mojego domu ). Wchodząc powiedziałam "dzień dobry "i wyciągnęłam rękę po koszyk. Poszłam na dział z mrożonkami i nabiałem.  Wzięłam sobie serki i jednego loda . Szłam już w stronę kasy , gdy pomyślałam ,że jeszcze kupię wodę .Szybkim krokiem weszłam w dział napoi i się tam zatrzymałam i zaczęłam szukać mojej ulubionej wody .Usłyszałam rozmowę sąsiadek..
- Słyszałaś o Majewskich ? Taka porządna , wzorowa rodzina a tu takie prawdy wychodzą na jaw.-mówiła jedna.
- Ach ta najstarsza ma tam najgorzej jak się dowiedziała. Szok jak tak można.-ciągnęła druga.
Przestałam słuchać tych pań i poszłam do kasy , a starsze panie stanęły za mną. Ciągle czułam ich wzrok ,patrzyły się jak na jakieś inne stworzenie. Zapłaciłam to co miałam i szybko wyszłam. Nie rozumiem po co ludzie tak gadają o innych , jeszcze w sklepie , obok tej osoby.. Szłam chodnikiem i podłączałam słuchawki do telefonu . Puściłam pierwszą piosenkę z playlisty , którą była piosenka ZBUKU "Czuję to". Przyśpieszyłam krok i dotarłam do domu. Otworzyłam Furtkę i weszłam na podwórko. Tam rzuciły się na mnie bliźniaczki i zaczęły mówić:
-A tatuń był u nas . A ciebie nie było.-mówiły,
-I świetnie,- Odepchnęłam ją od siebie i weszłam do domu.
-Cześć Kochanie !- wołała uśmiechnięta Mama.
-hej.- powiedziałam oschle.
-Sara! Chodź do mnie.-nakazała
-CO ?- podeszłam i powiedziałam.
-Tata  był. Zostawił coś dla ciebie.-podała dużą paczkę.
- Po co ? I tak nie wybacze.-zabrałam i poszła na góre.
-Hej Sarcia- przewitał mnie Rafał.
- Hej Rafcio - dałam całusa w policzek i pobiegłam do siebie.
Siadłam na łóżku i otworzyłam paczkę . W środku było pudełko i koperta.Najpierw sięgnęłam po kopertę. Było w niej 200 zł i list.
Moja Kochana!
Wiem ,że zawiniłem , ale jesteś moją najukochańszą córeczką . Chce uczestniczyć w twoim życiu!
Jesteś zapewne zła o to ,że Luiza jest w ciąży. Jeśli mam być szczery powiem ci .... Jest w 5 miesiącu ciąży. Więc już się domyśliłaś ,że to wydarzenie miało miejsce przed rozwodem.
przepraszam
tata...
Otworzyłam paczkę a w niej ... Łańcuszek ,bransoletka z APARTU
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz