poniedziałek, 12 października 2015

#10 Opowiadnie nr1

Czas w którym Wojtek odszedł z placówki był ciężki . Oczywiście było huczne przyjęcie pożegnalne lecz ja przez jeszcze rok cierpiałam, że go nie ma. KOntakt mieliśmy lichszy. Ciągle pracował.
Aż w końcu Ja opuściłam dom dziecka i  zamieszkałam w blokach z Wojtkiem. 
Byłam zdziwiona , że on tak dobrze urządził mieszkanie . 
Gdy skończyłam 2 rok studiów medycznych urządziliśmy wesele. Kameralne ale było.
Wojtek nie studiował.skończył budowlankę i od razu zaczął pracować. Moją specjalizacją została neurologia dziecięca . W wieku 30 lat wyjechałam z mężem do Wielkiej Brytanii . Tam urodziłam czworo dzieci. Najpierw Jacob'a , a 4 lata później bliźniaczki Dacote i Britney. Później niespodziewanie 6 lat po Jacobie narodził się Nathan Dałam im imiona zagraniczne, ponieważ nie planowaliśmy  powrotu do ojczyny.
Moja historia pokazuje ,że nie ważne z jakiego domu pochodzimy , ale ważne  co sobą reprezentujemy .I nie można się poddawać , ze względu ,że nigdy nie mieliśmy wsparcia . Mamy udowodnić ,że jesteśmy wstanie zrobić wszytko !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz