czwartek, 8 października 2015

#9 opowiadanie

 Urodziny szybko minęły , tak jak każdy dzień..Nie spostrzegając się nadszedł egzamin.
Stresowałam się bardzo. z samego rana Ala  życzyła mi i Wojtkowi jak najlepszego napisania. Ogólnie całość była dla mnie prosta ,trudność miałam jedynie z chemią, ale jakoś poszło.W czasie oczekiwania na wyniki w moim życiu nie wydarzyło się nic nadzwyczajnie ciekawego ,więc uznałam ,że nie będę pisać o tym etapie. 
Nadszedł dzień wyników , ze zdenerwowaniem czekałam na ten dzień. Dziwnym trafem z wszystkich części miałam 96%. U Wojtka było nie źle. Jego wyniki wachały się między 70-80%, więc źle nie było. Byliśmy szczęśliwi z powodu ,że nam dobrze poszło. Myślałam ,że nic nie zakłóci tego dnia. 
Wracaliśmy ze szkoły i szliśmy alejami. Nagle zauważyłam grupę pijanych , nawet bardzo pijanych osób ,które zaczynały zaczepiać ludzi. Nie zrobiło by to na mnie wrażenia , gdyby jedną z tych osób nie był.......mój ojciec. 
- Idę tam - wykrzyknęłam i puściłam ręke Wojtka .
- Zostaw ich !- Wrzasnęłam i pociągnęłam rękę ojca.
- Ty co ty tu.- próbował powiedzieć.
- A ty menelu ?Nie dość straciłeś , nie jest mi cię ani trochę żal. Żebyś zdechł w cierpieniach.-powiedziałam co mi leżało na sercu .
-Wojtek idziemy.-złapałam jego ręke i odwróciłam się.- nie będziemy na ten temat rozmawiać. Nie próbuj nawet.
- W porządku. - powiedział.
Całą drogę nie rozmawialiśmy. A ja miałam wyrzuty sumienia. Potraktowałam go tak przy wszystkich , ale on dla mnie lepszy nie był. Myślałam ,że być gorzej nie może ...A jednak.
Dowiedziałam się , że Ala będzie adoptowana. I cały plan został zrujnowany . Dlaczego ja? Wszystko co złe spada na mnie .Ala nawet nas nie poinformowała , choć wiedziała..
Parę tygodni później.
Ali nie ma już z nami . W pokoju mieszkam z dziewczyną , która jest chora.Ma autyzm. Jest to strasznie uciążliwe.Ma inne zachowania.NIe pojmuję tego.
Dostałam się do najlepszego liceum na kierunek bio-chem .
Są już wakacje. A ja się nie ciesze.Za 4 miesiące Wojtek musi opuścić placówkę..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz